Teksty

Strona Saurona




"zobaczyć Bargla i umrzeć"

Kolejne słynne powiedzonko tym razem autorstwa Meferta o imieniu Tostig. Czy ono jest śmieszne? Nie wydaje mi się, ale nie zamierzam tu rozwodzić się nad moim poczuciem humoru. Jest w nim pewne bardzo ważne przesłanie dla graczy. Otóż brzmi ono następująco "Każda postać powinna mieć jakiś cel w życiu i dożyć do jego realizacji". Oczywiście założenie, by dożyć do realizacji po trupach (zwłaszcza gdy jednym z nich miałby być nasz własny) i za wszelką cenę, nie jest konieczne ale... no właśnie zawsze jest jakieś ale.

Mistrz Gry ma zawsze rację?

ZASADY:
1. Mistrz Gry ma zawsze rację!!! Mistrz Gry ma zawsze rację???

   Jest w RPG niepisane, a teraz już spisane prawo, iż MG ma zawsze rację. Czy aby na pewno tak jest? Czy powinno tak być? Po co o tym piszę, każdy przecież doskonale zna to powiedzonko, jak i jego dalszą część "Jak nie ma, to patrz punkt pierwszy".
   Według mnie ma i powinien mieć (pewnie dlatego, że sam prowadzę i to o wiele częściej niż gram). Pomijając powód z nawiasu spróbuję dołożyć kolejne argumenty. <Stary przestań przynudzać, każdy wie, że tak jest i już> Przynudzam, gdyż uważam, iż praktyka pokazuje coś zupełnie innego.
   Gracz traktuje otaczającą go rzeczywistość jak wroga i doprowadza to do sytuacji np. "Co? Jeszcze dziesięciu! Zastanów się? Czy ty chcesz nas zabić?" to klasyczna reakcja gracza na fakt pojawienia się kolejnych przeciwników i to w znacznej liczbie. Jednakże gdy człowiek wychodzi z baru i zbliża się do niego liczna grupa, chcąca bójki, to nie mówi "Co? Dziesięciu? Czy ty chcesz nas zabić?" Tylko stara się rozwiązać problem - w ten czy inny sposób. Oj, gracze też to robią, ale zaczynają często od tego "Co? Dziesięciu..."
   Propozycja do graczy: spróbujcie zagrać przygodę tak by żadnemu z was nie wymknęła się w jej trakcie uwaga dotycząca nieżyczliwej rzeczywistości. Po prostu zaakceptujcie ją taką jaka jest, gdyż rzeczywistością się nie dyskutuje. Zróbcie to najlepiej nowymi postaciami, gdyż MG - czując prawdziwą władzę - może się nią upoić jak dobrym winem.
   Czemu miałby służyć taki eksperyment? Ano temu, by rozgrywka była frajdą, a nie walką MG z graczami. Mówi się, że MG nie jest wrogiem graczy. Inny pogląd głosi, że MG tylko przedstawia rzeczywistość. Nie jest to do końca prawda, zwłaszcza, gdy gracze walczą z MG.
   Jeżeli Gracz za każdym razem, gdy sytuacja mu nie odpowiada, czepia się różnych szczegółów, to MG automatycznie także zaczyna to robić. Wyobraźmy sobie Gracza, który po otrzymaniu ciosu w plecy woła "Skąd ten gość wziął się za moimi plecami? Przecież już go zabiłem?" Czy tego typu uwaga jest w ogóle poważna. Chłopie, jeżeli nie masz oczu z tyłu głowy, to skąd wiesz, kto za tobą stoi? Nie jesteś sam na świecie, jak zabiłeś jednego przeciwnika to nie znaczy, iż z danej strony już nikt nie może nadejść. A skąd w ogóle wiesz, że ktoś tam stoi? Mógł to być np. magiczny cios, albo irracjonalne uczucie pod wpływem wcześniej zażytych narkotyków itd. Po takiej reakcji Gracza na jego postać powinien spaść kolejny cios, gdyż wynika z niej, iż jest naprawdę zaskoczony tym, co się wydarzyło. Reakcja typu "staram się uskoczyć w bok i do i odwrócić, żeby zobaczyć, kto mnie zaatakował" wydaje mi się bardziej racjonalna.
   Według mnie pozytywnym efektem takiego eksperymentu może być, mam nadzieję, koniec odwiecznej walki między MG a graczami.
   MG, otrzymawszy prawdziwą władzę kreatora głównego wątku opowieści, zda sobie sprawę także z odpowiedzialności, jaką ta z sobą niesie - i nie będzie jej nadużywał. Skupi się na prowadzeniu wątku snutej historii i tym, jak działania graczy wpływają na rzeczywistość, a ona na nich.
   Gracze zaś - nie zaangażowani w walkę z MG - skupią się na pokonywaniu przeciwności losu, jakie pojawią się przed ich postaciami, i uczestniczeniu w przygodzie, jaką wymyślił dla nich MG.
   Dość tego wodolejstwa.
   Do następnego spotkania

Awaris





| Wieści | | Nagrody | | Filmy |
| Książki | | Imprezy | | Buckland |
| Strona Saurona | | Premiery wakacji | | Galeria |
| Strona tytułowa Miesięcznika |


Strona główna Śląskiego Klubu Fantastyki